Okulary miłości

Razem przez okno patrzyłyśmy,

roślinki podziwiałyśmy.

Nagle blask rozświetlił ogród cały

i dwie postacie się ukazały.

Inni mówili, że to ptaki latają

i nic nadzwyczajnego w sobie nie mają.

My jednak pewne byłyśmy,

że Anioły widziałyśmy.

My  głębiej niż inni patrzeć umiemy,

my się nawzajem rozumiemy.

Bo ty mi dobrą drogę pokazujesz

i pomagasz widzieć to co czujesz.

Dla Ciebie

Z zaczarowanej krainy kwiat dla Cibie zerwałam,

dużo tam cudów widziałam.

Wszystko tam zachwycało,

lecz nudne się wydawało.

Chodź czarów było nie mało,

czegoś brakowało.

Dopiero gdy wróciłam,

zobaczyłam,

że miłości tam nie było

tego co się w Twoim sercu kryło.

twoja miłość najlepiej czaruje

i nic jej nie zepsuje.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Słońce daje śnieg dostaje
Przy drodze brudny i nie lubiany,
w lesie zaś czysty i kochany.
Słońca promienie przez liście drzew się przeciskają
i  w jego białej powierzchni odbijają.
Niczym  tęcza kolory po jego szacie spływają
i radość oczom dają.
On piękny i puszysty,
robi się teraz złocisty.
Jak słońce świeci, jak słońce się raduje,
jednak jak ono nie czuje.
Ty jesteś jak Słońce, które nas miłuje,
a my jak śnieg, który odbija promienie miłości Twojej.

 

 

Słońce daje śnieg dostaje
Przy drodze brudny i nie lubiany,
w lesie zaś czysty i kochany.
Słońca promienie przez liście drzew się przeciskają
i  w jego białej powierzchni odbijają.
Niczym  tęcza kolory po jego szacie spływają
i radość oczom dają.
On piękny i puszysty,
robi się teraz złocisty.
Jak słońce świeci, jak słońce się raduje,
jednak jak ono nie czuje.
Ty jesteś jak Słońce, które nas miłuje,
a my jak śnieg, który odbija promienie miłości Twojej.